Kutaisi the City

Wybierając jako środek transportu do/ z Gruzji tanie linie lotnicze najprawdopodobniej  wylądujecie na niewielkim lotnisku znajdującym się kilkanaście kilometrów od Kutaisi – drugiego co do wielkości miasta w kraju. Samo miasto delikatnie mówiąc do najpiękniejszych nie należy. Jednak warto się ta na chwilę zatrzymać i potraktować je jako bazę wypadową, z której można wybrać się na kilka ciekawych wycieczek, m. in. Nad kanion Okatse oraz do jaskiń Prometeusza i Sataplia. W samym Kutaisi dobrze zobaczyć katedrę, David Agmashenebeli Square i znajdującą się na nim imponująca, acz niekoniecznie piękną (rzecz gustu)  fontannę Colichis, ponad to  miłośnicy historii mogą wybrać się do muzeum, gdzie za niewielką opłatą można zapoznać sie z dziejami regionu. Jeśli chodzi o „przewodnikowe” atrakcje, jakie ma przybywającym do zaoferowania miasto, to w zasadzie tyle.

Jeśli wystarczy Wam czasu, będąc w Kutaisi, na pewno warto wybrać się również na duże targowisko miejskie znajdujące się przy ulicy Paliashvilis. Po jednej stronie ulicy możemy ubrać się od stóp do głów w ubrania od większości znanych projektantów (przynajmniej ich nazwiska widnieją na metkach J), po drugiej, o wiele ciekawszej, zaopatrzyć się w lokalne wiktuały i trunki.

Miłośnicy tych ostatnich będą z pewnością zachwyceni jakością czaczy i domowej roboty wina oraz tym, że panie przekupki chętnie częstują potencjalnych kupujących swoimi wyrobami. Stragany kuszą również świeżymi owocami i warzywami, a lady chłodnicze pysznymi serami i swojskimi wędlinami.

Żeby jednak nie było za pięknie, to co bardziej wrażliwi i roślinożercy mogą doznać małego szoku na widok nieżywych kurczaków nie do końca obskubanych z piór, za to posiadających głowy, grzebienie i nóżki z pazurmi. Na targowisku warto kupić przyprawy, które sprzedawane są w bardzo dobrej cenie, a panie sprzedawczynie na życzenie kupujących na miejscu przygotowują ich wyśmienite, pachnące mieszanki, które po powrocie do domu pozwolą przypomnieć sobie gruzińskie smaki.